5/03/2016

MAJÓWKA W KRAKOWIE


Cześć. Dzisiejszy post mniej kosmetyczny, ale zachęcam do czytania. Jak minęła Wasza majówka? U mnie dość leniwie, ale nie nudno! Przyjazd siostry zmotywował mnie do przespacerowania miasta, ale pogoda zdecydowanie dopisała. Chciałabym podzielić się dwoma świetnymi miejscami :) W jednym zakochałam się od razu, a w drugim jestem stałym bywalcem. Jeśli odwiedzacie Kraków warto zajrzeć. 

Zachęcone pozytywnymi opiniami odwiedziłyśmy niepozorne miejsce na Kazimierzu - knajpkę sushi YOUMIKO przy ulicy Józefa 2. Wnętrze niewielkich rozmiarów kusi zapachem przy wejściu. Musiałyśmy czekać na miejsce, ale opłaciło się.

Zakochałam się w minimalistycznym wystroju lokalu. Ciekawym rozwiązaniem są wiszące kawałki papieru na suficie - detal, który robi klimat. Obsługa sympatyczna, kompetentna i działa bardzo sprawnie przy wielu klientach.

Warto skorzystać z oferty lunch menu, można wybrać fajne zestawy w rozsądnej cenie. 

Próbowałyśmy zestawu 30 kawałków różnych rodzajów sushi, które są podawane na oddzielnych mini talerzykach o ślicznych wzorach. Świeże składniki, pycha! Sushi wygląda jak mini dzieło sztuki. Surowa ryba rozpływa się w ustach, idealnie doprawiona zawartość. Moim faworytem jest krewetka w tempurze. Polecam każdemu maniakowi sushi :) Ciekawie zaprojektowano menu (po otwarciu wpadamy na savoir-vivre sushi z zabawnymi rysunkami :) ).

***

Uwielbiam kawiarnię Karmello. Często nie mogę przejść obok obojętnie :) Kocham kawę i ciężko mi jej odmówić. Kawiarnia jest zawsze pełna, żywa, pachnąca... Niedaleko rynku znajdziemy jedną przy ul. Floriańskiej lub koło Placu Wszystkich Świętych. Uwielbiałam zawsze przychodzić tutaj w trakcie przerw na studiach, teraz chętnie wpadam poczytać książkę lub po kawę na wynos. Pralinki można kupować w ciemno, są pyszne ! 



***

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz