11/28/2016

PODKŁAD KIKO UNIVERSAL FIT

Cześć ! Ostatnio odkryłam, że w Galerii Krakowskiej otworzył się sklep Kiko Milano. Bardzo mnie to ucieszyło zwłaszcza, że planowałam odwiedzić go w Warszawie. Niestety Kiko jest mało popularne w Polsce, ale widzę, że zaczyna się to zmieniać. Zawsze chciałam sprawdzić tę markę :) Sklep wygląda gustownie, w środku kuszą minimalistyczne lub luksusowe opakowania. Zdziwiły mnie ceny - szczerze mówiąc, spodziewałam się, że będą wyższe.



Dodatkowo zachęcające są duże przeceny :) Nie lubię kiedy podkłady długo stoją nieużywane, dlatego w związku z tym, że mój ulubiony All Matt Plus z Catrice akurat się kończy, skusiłam się na Universal Fit Hydrating Foundation przeznaczony do każdego rodzaju skóry. Producent zaznacza, że dzięki nawilżającym substancjom i emolientom tworzy warstwę, która nawilża skórę.


Podkład ma standardową pojemność 30 ml i jest wyprodukowany we Włoszech, tubka bardzo mi się podoba - nie zajmuje dużo miejsca, jest lekka i nic się nie wylewa. Dostępna jest duża gama kolorów, ale niestety bardzo blade osoby nie znajdą nic dla siebie. Cena regularna to 25 zł, mnie udało się go dorwać za całe (!) 9 zł. Zerknęłam na opinie w internecie dopiero po jakimś czasie i znalazłam dużo dobrych recenzji. Jak dla mnie za taką cenę jest nieźle, ale ogólnie wymagam więcej od podkładu ;)

Wybrałam odcień 15 warm beige i jest zdecydowanie żółtawy, mimo, że odcień stapia się ze skórą to jest dość widoczny i podkreśla włoski na policzkach (normalnie są całkowicie niewidoczne) krycie ma średnie. Trzeba uważnie go nakładać bo bardzo szybko zastyga i potem ciężko rozetrzeć plamy. Zdecydowanie najlepiej nakładać go gąbką. Dodatkowo nie podoba mi się to, że podkreśla zmarszczki mimiczne i po czasie (mimo przypudrowania) się tam nieestetycznie osadza. Także po całym dniu nie wygląda najlepiej.

Podsumowując, produkt dobry, tani, dobrze wygląda. Zużyję go do końca, ale raczej do niego nie wrócę. Znacie, używałyście?

5 komentarzy:

  1. Czyli kupiłyśmy go w tym samym czasie i w tym samym miejscu! Fajnie, że w Krakowskiej pojawiło się w końcu coś nowego :) A wracając do podkładu to jest ok, ale tak bez szału - podkreśla mi suche skórki i niestety ciemnieje mi na buzi.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę :) Niestety, podkład taki sobie, ale jestem ciekawa innych produktów. Zastanawiałam się nad pudrem rozświetlającym w kompakcie :)

      Usuń
  2. Nie znam go. Ja stosuję Loreal true match, a w kolejce czeka podkład Dr Eris. Stosuję serum LIQ CG na noc, który ładnie wygładził mi buźkę. Teraz już tak często nie sięgam po podkład, daję skórze odpocząć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Loreal true match jest dla mnie zbyt wodnisty, ale kiedyś uwielbiałam Infallible, miał super zapach. Ciekawa jestem jaka jest nowa wersja :)

      Usuń