2/13/2017

WOW//Przecinam starą gąbkę do makijażu//

Cześć, już dawno zbierałam się do tego postu i w końcu jest! Jeśli chcecie zobaczyć efekty rozcięcia starej gąbki do makijażu to zapraszam. Ostatnio to moja ulubiona gąbeczka drogeryjna.

Używałam już różnych gąbek do podkładu, choć Beauty Blender jeszcze przede mną. Długo też starałam się przekonać do pędzla, ale gąbeczka to zdecydowanie najlepsze narzędzie do nakładania podkładu i korektora. Wcześniej przez długi czas miałam gąbeczkę Real Techniques, którą baardzo lubiłam. Ale tutaj chciałabym pokazać alternatywę - jest mniejsza, przez co bardziej poręczna, znacznie tańsza, ale bardzo dobrze radzi sobie z podkładem. Nie zawiera lateksu i ma ciekawą powierzchnię, dosyć porowatą, nie jest twarda i zbita, więc bardzo dobrze rozprowadza podkład po twarzy. Nakładając go staram się jak najmocniej przyciskać gąbeczkę do twarzy, żeby ładnie wszedł w skórę. Jestem bardzo zadowolona, dlatego znów ją wybrałam.
Zawsze zastanawiało mnie, jak na żywo wygląda wnętrze zużyte gąbki - nie wiedziałam czego się spodziewać. Specjalnie nie myłam jej po ostatnim użyciu, żeby zobaczyć ile ewentualnie "wypiła" podkładu. Dlatego różnica w wyglądzie między starą a nową jest spora. Dodatkowo nie zdążyła całkowicie wyschnąć w środku, więc jest większa ( w dotyku sprawiała wrażenie całkiem suchej ).
No i jak efekty ? Ja jestem w szoku, bo nieduża resztka podkładu nie wypłukała się ze środka. Poza tym po ostatnim użyciu podkład "zatrzymał się" jedynie w cienkiej powłoczce. Gąbeczka znacznie się odbarwiła, ale w środku wyglądała nieźle. Przyznam, że używałam jej dłużej niż miesiąc, choć bardzo o nią dbałam. Jedynie zaczęła się dziurawić, ale to raczej nieuniknione ;)



Przecinałam już gąbeczkę RT i efekt był niemal taki sam :) I jak? nie znalazłam tu żadnych dodatkowych brudów ani robali (jak na filmiku o Beauty Blenderze, który jak dla mnie jest mocno naciągany). :D

Dzięki za wszystkie komentarze i wyświetlenia. A niebawem zapraszam na post o spotkaniu blogerek w Krakowie, w którym miałam okazję uczestniczyć. Zachęcam do obserwowania bloga/instagrama/facebooka <3

2 komentarze:

  1. Aż się boję moją przeciąć. Jednak to nie zmienia faktu, że uwielbiam sięgać po BB :)

    OdpowiedzUsuń